Wracaj?c z delegacji w Stanach mia?em okazj? sp?dzi? dok?adnie 24 godziny w Toronto, spotykaj?c si? ze starymi, dobrymi znajomymi.
Sp?dzi?em wieczór w Cosmopolitan. Po pierwsze, ?wietna lokalizacja w pobli?u rogu Yonge i King Street East, czyli w sercu Toronto. Mimo to, hotel jest zlokalizowany w bocznej uliczce co gwarantuj? cisz? i spokój w nocy. Cosmopolitan nale?y do tzw. boutique hotels. Nie jest cz??ci? sieci, a w?a?ciciele przywi?zuj? du?? wag? do designu wn?trz.
Pokoje s? przeznaczone dla d?u?szych pobytów. Mój by? wyposa?ony w pralk? i suszark? oraz kuchni?.
Podobno jest wellness i spa na ostatnim pi?trze. Nie wiem, nie by?em, nie mia?em czasu. Na dole ko?o recepcji jest ca?kiem sympatycznie wygl?daj?ca winiarnia/lounge.
Obs?uga na medal. Ale to w Kanadzie standard i nie dziwi.
Polecam!